04.08.2013

Hello + Ikea.

Cześć! Jak widać, nie było mnie tutaj bardzo dawno. Ktoś kiedyś podciął mi skrzydła i zranił dość mocno moją "miłość" do blogowania...Na szczęście tej osoby już nie ma w moim życiu :). Sporo się pozmieniało, ale to nie miejsce na prywatę. W każdym bądź razie jest bardzo dobrze i w końcu jestem szczęśliwa :). Mam nadzieję, że będę miała więcej czasu na prowadzenie bloga.

Dzisiaj pokażę małe zakupy z Ikei. Uwielbiam tam jeździć, ale jak zawsze tłum ludzi i ilość rzeczy na półkach przytłacza mnie. Było tam mnóstwo pięknych rzeczy, ale na szczęście nie byłam tam sama i co chwilę mój "genialny" pomysł zostawał odrzucany. I dobrze,  bo kupiłabym jakieś niepotrzebne rzeczy :D Kupiłam w sumie kilka drobiazgów, nic specjalnego.




stolik 69,99zł
lampka 9,99zł 
budzik 3,99
sztuczny kwiatek 9,99zł
3szt.świeczek 12,99zł
2x wieszaki 1,99zł

jak widać, ceny zawrotne :D ale chciałam trochę odświeżyć pokój. Jutro może zrobię zdjęcia OOTD, zobaczę. :)

25.12.2012

Wigilijnie :)

Hej. Miałam być tutaj dopiero po nowym roku, ale jednak jestem już teraz :) Mam chwilę czasu, bo strasznie mi się nudzi i tak naprawdę nie wiem co mam ze sobą zrobić. Owszem, mogłabym czytać Zbrodnię i Karę albo uczyć się na angielski..ale no cóż, za dużego mam lenia :) Rano nudziło mi się i "wyczarowałam" makijaż z przepięknym cieniem golden rose z Kobo, uwielbiam ten cień, chociaż bardzo rzadko go używam. Pokażę Wam również strój na wczorajszą wigilię. Nic szałowego, ale dobrze się w tym czułam, a to najważniejsze :). Dostałam prezenty, z których jestem zadowolona, może pokażę je kiedyś tam w następnej notce. A tymczasem koniec wstępu, zapraszam do oglądania :D





 
Samojebki w lustrze koniecznie :D haha :)

Sukienka - dorothy perkins
Narzutka - h&m
rajstopy/pasek no name
buty - deezee

22.12.2012

Happy Christmas Everyone! :)


Cześć kochani! Dawno mnie tutaj nie było. Wytłumaczenie takie jak zawsze - brak czasu i ogromny leń. Od piątku do dzisiaj umierałam z powodu grypy, na szczęście czuję się już lepiej. Cieszę się, bo nie chciałam przy stole wigilijnym wyglądać jak śmierć i straszyć wszystkich dookoła :P U mnie w porządku. Trochę rzeczy mam do zrobienia do szkoły, a czasu mało, bo w sobotę wyjeżdżam w góry i wracam dość późno, więc nie wiem kiedy się za to zabiorę. Mam jeszcze czas..:D 

Chciałabym Wam życzyć, aby tegoroczne święta były radosne, pełne rodzinnego ciepła i miłości. Żeby Wasze wszystkie marzenia i postanowienia noworoczne się spełniły i żebyście wytrwali w nich jak najdłużej się da. :) Życzę Wam też najważniejszego - zdrowia, pogody ducha i dużo uśmiechu na każdy dzień. Udanych świąt oraz sylwestra. Bo pamiętajcie - jaki sylwester taki cały rok! :)

A ja pewnie pojawię się tutaj dopiero w nowym roku. Nie obiecuję, ale może wstawię jakiś świąteczny outfit. Wszystko zależy od tego czy jutro ze wszystkim zdążymy, bo zapowiada się pracowity dzień, niestety. :) Buziaczki!




15.12.2012


 Cześć! Dzisiaj pokażę Wam makijażowy step. Cały makijaż wykonany jest paletką Sleek - OSS. Jedynie kącik rozświetliłam cieniem z paletki no name'owej. :) Zapraszam do oglądania i mam nadzieję, że spodoba Wam się taka wersja :)







30.11.2012

DeeZee - wysokie trampko Smith's

Heloooł :)
  Jakoś w maju kupiłam sobie białe trampki z Deichmann'a. (jak na razie nie widzę powodu, żeby wydać tyle kasy na Conversy, które zepsuję po czasie XD) Po kilku miesiącach rozkleiły mi się po bokach, ale nie przeszkadzało mi to. Jednak gdy guma butów pękła :D to już wyglądało to nieładnie i wstyd było chodzić XD. Chciałam je zareklamować tzn. chciałam, żeby zamienili mi buty. Okazało się, że niestety nie ma ich już i oddali mi kasę. 

Ale szafy bez trampek sobie nie wyobrażam (ostatnio zrobiłam się strasznie leniwa - obcasy,koturny nie nie :D) Przegrzebałam masę stron online z butami i wybór padł na te z DeeZee - Smith's. Do złudzenia przypominają Conversy ;). 

Wybrałam jakże innowacyjną opcję - paczkomaty :D Wczoraj dostałam wiadomość o 20, że buty są w paczkomacie i idą do mnie, a już dzisiaj ok 11 czekały na mnie :) Sam sposób pobrania ich był banalnie prosty i szybki, a zarazem przyjemny - z całego serca polecam :D Koszt przesyłki to 8zł, a same buty kosztują 69 zł.

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć :D Zaraz powiem o jednym minusie, który naprawdę przeszkadza..



Spodziewałam się, że buty przyjdą w pudełku..ale rozumiem, koszty i waga :D Jakoś przeżyłam :) Buty były dobrze zabezpieczone foliowym workiem x2.





buty prezentują się bardzo ładnie na nodze - są lekkie i smukłe. Jedynym minusem jest to, jak niesamowicei trudno wkłada się je na nogę! Nawet nie wiecie ile musiałam sie namęczyć! :) Trzeba rozsznurować buty prawie do samego końca i na nowo wiązać..masakra. Ale jestem zadowolona z butów, jak i z przesyłki. :) Gorąco polecam Wam paczkomaty!



a tak poza tym..znowu jestem chora. siedzę, kaszlę, kicham..no masakra. ale już jest trochę lepiej :)


18.11.2012

ORIENTAL SPA :)

Cześć! Jakiś czas temu przeglądałam blogi i trafiłam na pewną notkę ze świeczkami, które są wzorowane na sławne i kochane przez wszystkich yankee candle. Może kiedyś się jej dorobię, bo jak na razie to szkoda mi pieniędzy na nią :) Tak więc okazało się, że owe świeczki wypuściła Biedronka. Jednak z tego co zdążyłam się dowiedzieć, jest to limitowana edycja, pewnie na zimę. Ale mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazje je kupić. Poszłam więc do Biedronki i to co zobaczyłam przechodziło ludzkie pojęcie. Większość świeczek była potrzaskana i pobrudzona. Nie było 1/3 zapachów i w ogóle byłam strasznie zła. Zostały same te, które śmierdziały dosłownie jak kostka do WC albo ubikacja na jakimś dworcu. Ogólnie - nieciekawie :D Po 10 minutach wąchania każdej po 5 razy, zdecydowałam się na zapach jaśmin&hibiskus. Otwierałam tą świeczkę z nadzieją, że jaśminu będzie tyle co nic - na szczęście tak się okazało. :D Nie trawię ani zapachu jaśminu, ani lawendy. Te zapachy przyprawiają mnie o mdłości..Teraz czas na zdjęcia, a później powiem co nieco o niej. :)



 



a jak ją wykorzystałam po wypaleniu? :)


 służy mi do przechowywania wacików :)

Świeczka sama w sobie ma bardzo ładny zapach, jednak nie potrafię określić go. Bardzo szybko zapach roznosi się po pokoju i czuć go nawet gdy świeczka się nie pali - jest to plus, zapach nie jest mdlący. Za 400g świeczki zapłaciłam 11,99 :) Na opakowaniu producent zapewnia, że pali się ona od 65 do 75 godzin. Faktura tejże świeczki jest interesująca, ponieważ wygląda jak terakota (?) Szczerze, nigdy nie spotkałam się z taką fakturą :D Bardzo jestem zadowolona z tej świeczki oraz jak teraz ładnie zdobi moją toaletkę. ;) Mam cichą nadzieję, że biedronka umieści je w swoim stałym asortymencie :)




11.11.2012

AKTUALIZACJA WŁOSÓW - LISTOPAD :)

Cześć! Przychodzę do Was dzisiaj z aktualizacją moich włosów. Dzisiaj minął dokładnie miesiąc, kiedy poszłam do fryzjera i ścięłam włosy. Jestem z siebie dumna, że tak długo wytrzymałam, bo zawsze po miesiącu, na głowie miałam już niezłe sianko :D Niestety nie wiem ile dokładnie uroslo mi włosów, ale myślę, że jest to ok. +2,5cm. Pamiętam jak ostatnio mierzyłam i było 21cm, a teraz już jest 23cm :) Jestem zadowolona i mam nadzieję, że włosy nadal będą tak rosły. :)




Nie sugerujcie się kolorem, wszelkimi plamkami itd, ponieważ zdj. po prawej jest zrobione w brudnym lustrze :D a zdjęcia na dole są strasznie prześwietlone i rozjaśnione tylko po to, żebyście mogły zobaczyć różnicę ;) Zdaję sobie sprawę, że włosy już tak ładnie nie wyglądają, schody są dużo bardziej widoczne, ale tylko na zdjęciach, bo wyprostowałam włosy - na co dzień używam wałków i włosy są podkręcone do środka :)

JAKICH PRODUKTÓW UŻYWAŁAM? 
1. SZAMPON : tutaj nie przywiązuję dużej wagi : Schwarzkopf, Gliss Kur Hair Repair, Joanna Naturia pokrzywa z zieloną herbatą
2. ODŻYWKA : Garnier olejek z awokado i masło karite, kocham! <3 + odżywka b/s Joanna Naturia z miodem i cytryną.
3. MASKA : kilka razy w tygodniu Henna Wax na pół godziny/godzinę./odżywka z Garnier/odżywka z Joanny
4. OLEJ : olej rycynowy, olejek z BabyDream, olejek z Ojon
5. INNE : wcierka Jantar przez 3tyg. Calcium Panhothenicum przez 2 tyg. 

Z CZEGO ZREZYGNOWAŁAM?
- z suszarki (użyłam jej może 4 razy - zimnym nawiewem)
- z prostownicy ( ok 5 razy - raz całe włosy )
- z tapirowania ( w ogóle już tego nie robię :D )
- z lakieru ( minimalnie na grzywkę, co by się nie rozwaliła :) )
- z mycia gorącą wodą

A CO ROBIĘ? :) 
- używam wałków
- czeszczę włosy dopiero jak w 50% są suche
- noszę czapkę jak jest zimno
- myję włosy na przemiennie ciepłą/zimną wodą
- odżywiam/nawilżam końcówki, chronię przed zniszczeniem
- pokochałam je strasznie mocno! :))