03.06.2012

Hej hej! :)

Witam Was kochani po bardzo długiej przerwie! :) Przepraszam Was bardzo za to, jednak miałam bardzo dużo zajęć i spraw związanych ze szkołą :( Ten post będzie krótszy, jednak zaraz zabieram się za pisanie drugiego. :) Mam nadzieję, że nie gniewacie się! Miłej niedzieli.

Dziś chcę Wam pokazać lakier, który ostatnio udało mi się dorwać. Jest to lakier z essence, limitowanka Vampire's Love. Wahałam się długo czy go wziąć czy nie, jednak stwierdziłam, że 4,99zł to bardzo mało i najwyżej oddam komuś. :) Dziś odważyłam się pomalować sobie nim paznokcie i jestem z niego baardzo zadowolona! Strasznie szybko wysycha, co jest dziwne w lakierach essence. Do całkowitego pokrycia niestety potrzeba 3 warstw (w moim przypadku ofc) jednak moim zdaniem warto, bo efekt jest super. Szkoda, że wcześniej nie widziałam tych limitowanek, bo pewnie było dużo fajnych lakierów :< Jednak czaję się teraz na jeden z lakierów z Catrice :) Tylko zastanawiam się czy fioletowy ze złotymi refleksami czy zielony :) Poniżej zostawiam Wam zdjęcia tegóż oto lakieru :D Wy też macie ten lakier? Lubicie lakiery z essence?



1 komentarz:

  1. lakiery essence uwielbiam, ale z tej serii nie mam nic, pięękny lakier :)

    OdpowiedzUsuń